księga gości


2011
listopad
2010
sierpień
maj
marzec
2008
listopad
sierpień
kwiecień
luty
2007
listopad
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty



tu bywam
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*

Ci, których odwiedzam
karolina
cysia
jagódka
kitka
marek
betka



wormsik


"Ze mną Twoje niebo ma już mój kształt."
Pamiętam, jak się dowiedziałam, że się zaręczyłeś. Dalej nie rozumiem, dlaczego nie powiedziałeś mi tego osobiście, ale w końcu dla Ciebie to był po prostu kolejny etap w związku. Dla mnie za to, to było coś więcej niż informacja. To był przełomowy moment, aby wreszcie zapomnieć o tym, co mogło być, a nie było. Należało się pozbierać  i w końcu przestać gmatwać i tak już skomplikowane życie uczuciowe. Przed tym oczywiście musiałam usiąść na balkonie i wyrzucić parę istotnych zdarzeń z głowy i uczuć z serca. Wstałam, otrzepałam się z kurzu przeszłych dni i poszłam do Ciebie z pogodną twarzą osoby, która cieszy się z Twojego szczęścia. Byłeś bardzo zadowolony i niezwykle pewny tego, że to co zrobiłeś, uczyniłeś właściwie. Rok później okazało się, że chyba była to najgorsza decyzja Twojego dotychczasowego życia. Wzięła się i pojechała. No i zerwała zaręczyny. Zostałeś sam z wspomnieniami i niedoszłym cudownym przyszłym życiem z nią. Osobą, która okazała się bliska (i jedyna) w tym okropnym mieście pełnym wspomnień z nielojalną wybranką jestem ja. Mam Cię wyciągnąć z morza wylanych łez i oceanu wypitego alkoholu. Powiedz mi jak, skoro ciągle się uśmiechasz do jej podobizny nad łóżkiem? Zawirowałeś trochę znowu i wystawiłeś na próbę moje biedne uczucia i jeszcze biedniejszy związek, ale to ja mam Cię ratować i przy okazji nie zostać na dnie tego całego bagna. Ale poradzę sobie, w końcu nie jesteś uciążliwy. Ale czy On jest wystarczająco cierpliwy, a ja naprawdę pewna, czego chcę? Ach, kobiety, durne jesteście z tymi swoimi chwiejnymi uczuciami. Durne, doprawdy.

2011-11-11 18:28:47 skomentuj (0)
"I never made promises lightly."
Wiele się zmienia. Przede wszystkim dla Ciebie, ale i dla mnie. Żałuję, że nie mogę przysiąc tego, o czym tak często Ci śpiewałam. Nie spodziewałam się, że tak szybko nasza, wydawać by się mogło, odwieczna tradycja zostanie przerwana. I to tak nagle, gwałtownie, za szybko. Chłopaku, który przybliżyłeś mi księżyc na moment i podarowywałeś tak wiele rzeczy będących świadkami naszych niekończących się rozmów, żegnaj. Zamykam te drzwi, aby otworzyć nowe. Miło będzie Cię poznać drugi raz, pewnie trochę innego, ale mam nadzieję, że tak samo bliskiego. To, co nas czeka też jest piękne, uwierz.

2010-08-14 22:56:23 skomentuj (1)
"Most of all."
Strasznie ciężko sie przyznać, że tęsknię. Zżera mnie to od środka. Dlaczego nie ma Was na wyciągnięcie ręki? Tworzycie barierę odległości i dystansu, a ja wolę zapominać o tym dziwnym uczuciu uciskającym w okolicach mostka.

2010-05-25 21:00:55 skomentuj (1)